Już w najbliższą sobotę (06.03.2010) piłkarze Osadnika rozegrają u siebie mecz eliminacyjny Pucharu Polski (rywalem będą Błękitni Stargard, początek spotkania o 14.00), a 20 bm. mają zacząć ligowe rozgrywki. Czy jednak rozpoczną je zgodnie z planem? W tej właśnie sprawie działacze Osadnika odwiedzili dziś (04.03.2010) Burmistrza Leszka Wieruckiego. Trudności, które przedstawili dotyczą chyba wszystkich klubów sportowych oraz stowarzyszeń działających w gminie.
|
- Jest już marzec, za dwa tygodnie rusza liga, a my do dziś nie wiemy co z dotacją dla nas od urzędu miasta i gminy. Brak pieniędzy stawia pod znakiem zapytania nasz udział w ligowych rozgrywkach i bardzo utrudnia naszą codzienną działalność szkoleniową – przyznał prezes Osadnika Tomasz Kozłowski. Burmistrz wyraził swoje zrozumienie oraz ubolewanie, że doszło do takiej sytuacji i wytłumaczył, że brak ogłoszenia konkursu dla klubów sportowych i stowarzyszeń oraz związane z tym dalsze przekazanie dotacji na działalność nie są spowodowane złą wolą, ale względami formalnymi. Otóż Rada Miejska nie uchwaliła w ustawowym terminie tegorocznego budżetu gminy, co zrobili za nią przedstawiciele Regionalnej Izby Obrachunkowej. Niestety, ustalony niedawno przez nich budżet jest o ok. 10 mln zł mniejszy niż zakładano i nie zawiera pieniędzy m.in. na dotacje dla klubów sportowych. – Być może pod koniec przyszłego tygodnia będzie zwołana kolejna sesja Rady Miejskiej, na której przedłożę do głosowania pakiet uchwał, w tym projekt jednej, która pozwoli uruchomić nam pieniądze dla klubów i stowarzyszeń. Pracownicy Ratusza, a zwłaszcza wydziału finansowego dwoją się i troją, aby wszystko przygotować na czas – powiedział Burmistrz Leszek Wierucki według którego, jeśli tylko radni przyjmą stosowne uchwały, to kluby sportowe i stowarzyszenia w gminie mogą otrzymać dotacje. Nie szybciej jednak niż 15 kwietnia, bo wcześniej trzeba ogłosić konkurs. Czy taka zwłoka w przekazaniu gminnej dotacji może spowodować wycofanie się Osadnika z ligowych rozgrywek? – Przy tak skromnym budżecie klubu, jakim w tej chwili dysponujemy nie będzie łatwo, ale będziemy robić wszystko, aby zagrać w lidze w terminie – zadeklarował Tomasz Kozłowski. |